|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Este
pancerna.
Dołączył: 30 Mar 2008
Posty: 586
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 12:08, 10 Maj 2008 Temat postu: Aborcja |
|
|
Co uważacie na temat aborcji?
Czy obecne przepisy dotyczące aborcji są wystarczające, czy powinno się je zmienić? I jak?
A może to kobieta powinna decydować sama?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Vienna
żeby wina była płynna.
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 261
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 15:37, 18 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
kobieta powinna decydować sama.
i jestem za aborcją.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
cziks.
Gdzie masz kredki?
Dołączył: 18 Maj 2008
Posty: 287
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:01, 18 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Majcz. napisał: | kobieta powinna decydować sama.
|
Mhm.
I właściwie to nie wiem czy jestem za aborcją czy może przeciw. Tak pół na pół, o.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shuurei
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 349
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 16:47, 18 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Majcz. napisał: | kobieta powinna decydować sama.
i jestem za aborcją. |
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Astre
so naive.
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 808
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 19:11, 18 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Teorytycznie:
Uważam, że aborcja jest bez sensu. Dlaczego ktoś ma stracić życie, tylko dlatego, że jego matka miała wpadkę? Czym jest winne te dziecko? Nie zrobiłabym czegoś takiego. Żyłabym, byłoby mi ciężko, wiem. Ale myślę, że dałabym sobie radę.
W praktyce jednak, wiem, że aborcja to taka trudna sprawa. np. gwałt.
Nie chciałabym urodzić dziecka z gwałtu. I chociaż teraz mówię, że na pewno bym z tego nie skorzystała, to jednak jestem prawie że pewna, że nie poświęciłabym mojej kariery dla głupiego bachora.
A, no i kobieta powinna decydować sama, jeśli mężczyzna, który spłodził dziecko wcale go nie chce - wpadka lub gwałt.
Jeśli zaś byłby to jej chłopak, narzeczony czy ogółem ktoś bardziej odpowiedzialny, decyzje powinni podjąć obydwoje.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Foszek
Gość
|
Wysłany: Nie 20:55, 18 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Ja mimo wszystko jestem przeciwna aborcji. Czym jest winne to dziecko?
Według mnie dobre są przepisy, że legalna jest w przypadku zagrożenia życia i już.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Astre
so naive.
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 808
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 13:58, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
^nawet, jeśli kobieta została zgwałcona?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Foszek
Gość
|
Wysłany: Pon 18:46, 19 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
W tym przypadku można byłoby podyskutować. Powinna być to decyzja kobiety. Sądzę jednak, że każda osoba która pozbywa się dziecka nie może się potem z tym pogodzić ;3
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Rockey
laba! serce w śmietniku.
Dołączył: 21 Maj 2008
Posty: 117
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 15:42, 21 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
cziks. napisał: | Majcz. napisał: | kobieta powinna decydować sama.
|
Mhm.
I właściwie to nie wiem czy jestem za aborcją czy może przeciw. Tak pół na pół, o. |
Ta, to wszystko zależy od sytuacji
|
|
Powrót do góry |
|
 |
guzikowa
Dołączył: 29 Mar 2008
Posty: 162
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 8:46, 23 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
ja jestem przeciwko aborcji, czysto teoretycznie. przecież kobieta mimo wpadki, gwałtu albo czegokolwiek, nie powinna odbierać życia małemu dziecko. może to tylko dziewięć miesięcy, ale to jest jak zabijanie, zabija się malutkie dzidzi, tylko dlatego, że nie chce się go wychowywać, ale jak się chwyci w objęcia malutkiego bobaska, przytuli, to poczuje nagły przypływ miłości. zawsze można dać też do adopcji. to by było lepsze do malutkiego, niż śmierć. każdy ma prawo żyć, każdy. bez względu na to, co się dzieje.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Aniooł
W koszu.
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pią 18:48, 23 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Jestem przeciw aborcji, gdyż; dziecko nie jest niczemu winne, kobieta ta może urodzić dziecko i oddać jej innej rodzinie, która nie może mieć dzieci.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Foszek
Gość
|
Wysłany: Pią 21:19, 23 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
guzikowa napisał: | ja jestem przeciwko aborcji, czysto teoretycznie. przecież kobieta mimo wpadki, gwałtu albo czegokolwiek, nie powinna odbierać życia małemu dziecko. może to tylko dziewięć miesięcy, ale to jest jak zabijanie, zabija się malutkie dzidzi, tylko dlatego, że nie chce się go wychowywać, ale jak się chwyci w objęcia malutkiego bobaska, przytuli, to poczuje nagły przypływ miłości. zawsze można dać też do adopcji. to by było lepsze do malutkiego, niż śmierć. każdy ma prawo żyć, każdy. bez względu na to, co się dzieje. |
dokładnie to miałam na myśli.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Astre
so naive.
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 808
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Czw 14:17, 12 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
Ciężko znaleźć rodzinę, która zaadoptuje. A w domu dziecka, raczej szczęśliwe nie będzie.
Właśnie, ta cała sprawa z Agatą Mróz. Agata waszym autorytetem. Wszyscy postępujmy jak Agata. Agata do beatyfikacji. pff.
Bo co? Bo przed śmiercią życie innemu człowiekowi?
Ale czy ono będzie szczęśliwe? Bez matki? Nie wydaje mi się, poza tym, będzie żyć pod, hmmm, presją.
Ogółem to nie sugeruję, że powinna usunąć dziecko, no ale nie wiem. Taka trochę głupota.
Ostatnio zmieniony przez Astre dnia Czw 14:20, 12 Cze 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Frau
Teren pilnie strzeżony.
Dołączył: 30 Cze 2008
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 18:02, 01 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Jestem przeciwko.
Dziecku nie należy odbierać szansy na życie.
Jednak są szczególne przypadki.
Ciąża zagraża jej życiu.
Może matkę da się uratować.
Ale będzie wtedy zyła z przekonaniem, że zabiła (może nie dosłownie) własne dziecko.
Szczerze mówiąc pół na pół.
Ale jeśli nie ma męża, ani nikogo ,,stałego", a jej rodzice nie mają nic przeciwko temu, ma pracę, gdzie może wziąc macierzyńskie, mieszkanie, warunki to nie widzę sensu aby wydawała na dziecko wyrok.
Dużo jest samotnych kobiet, które mimo to kochają własne dzieci nawet jeśli na początku były niechciane.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Niekonkretna
Dołączył: 05 Lip 2008
Posty: 72
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 13:21, 06 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
Jestem na nie. Dopuszczam możliwość gwałtu, zagrożenia życia etc. I uważam, że nie należy tego zmieniać.
Moim zdaniem nie ma granicy, od kiedy ktoś staje sie człowiekiem i trochę śmieszy mnie powiedzenia: przecież to galaretka. Czyli od tego i tego dnia jest istotą ludzką, a wcześniej? Zwierzęciem, rośliną, przedmiotem?
Uważam, że zabójstwo jest zabójstwem i koniec. A poza tym dużo czytałam o tym, że kobiety, nawet po wielu latach, przezywają depresję przez aborcję. Często męczą je wyrzuty sumienia, dociera do nich, co zrobiły. To trudna psychicznie sprawa.
Wydaje mi się, że urodziłabym dziecko, nawet gdybym go nie chciała. Postarałabym mu się zapewnić dom (bo noworodek ma chyba największe szanse, by pójść do rodziny zastępczej). Byłoby ciężko, ale nie umiałabym się go pozbyć.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|