|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mergia
capo di tutti capi
Dołączył: 23 Mar 2008
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Nie 12:06, 20 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
bo najlepiej to nie starac się wszystkiego na siłę pojąc rozumowo, bo i tak się do niczego nie dojdzie.
wszekie dysputy na ten temat są owszem, ciekawe i na pewno interesujące, ale trzeba przyznac, że tak czy siak nic nie wnoszą.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Shy
Dołączył: 30 Lip 2008
Posty: 256
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
|
Wysłany: Sob 16:35, 23 Sie 2008 Temat postu: |
|
|
Niekonkretna napisał: | Każdy w jakiś sposób boi się śmierci, bo na ogół ludzie boję się tego, co nieznane.
Chciałabym umrzeć nagle, w poczuciu spełnienia. To wszystko.
Śmierci bliskich boję się bardzo, szczególnie mamy. Często, jak jej długo nie ma w domu i nie mogę się dodzwonić, przeżywam mały horror, który się z biegiem czasu rozrasta. |
jak wyżej.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
brzóska
panna z latawcem`
Dołączył: 20 Mar 2008
Posty: 1418
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 19:07, 21 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
teraz już sama nie wiem.
czasem, kiedy leżę w łóżku i nie mam ochoty odpłynąć w świat sennych marzeń myślę o tym i owym. między innymi także o śmierci. boję się nie jej samej, a raczej tego, że nie wiem, kiedy przyjdzie. boję się tego, że zabierze mi możliwość zrobienia czegoś ponadto, co już zrobiłam czy osiągnęłam. zatem boję się braku czasu. tak, tego się najbardziej obawiam.
oczywiście, mam też w jakimś stopniu zakorzeniony w sobie lęk przed nią samą, ale jest on dość zminimalizowany.
i szczerze, to nie chciałabym, żeby do mnie przyszła wcześniej, niż około osiemdziesięciu lat. nie lękam się starości. nie. przynajmniej nie wiem, co w niej może być strasznego.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Peggy Sue
Puk puk! Kto tam?!
Dołączył: 21 Lut 2009
Posty: 111
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:13, 21 Lut 2009 Temat postu: |
|
|
Boje się, strasznie. Boję się wszelkiego rodzaju bólu, a często łączy się on ze śmiercią. Jest ona czymś niepojętym i niewyjaśnionym, może przyjść zawsze, każdy ruch może ją spowodować. Dlatego tak się jej boję. Nie wiem w jakim wieku chciałabym umrzeć, ani w jakich okolicznościach. Wiem jedno- bez bólu, szybko, lekko, chociaż nie wiem czy to możliwe.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|